Po co

Rysunek przedstawia kobietę o ciemnych, półdługich włosach, ubraną w żółtą sukienkę z białym kołnierzykiem, wskazującą na znajdujący się za nią open space, kciuk jej prawej dłoni jest podniesiony do góry w geście „OK”, „lubię to”. W szybko zmieniającym się świecie, pogoni za zyskiem i spektakularnymi rezultatami, często umykają firmom wartości, nawet te, które wypisane mają w misjach. Nie jest to krytyka, a raczej smutna obserwacja otaczającej nas rzeczywistości. Deklaracje o otwartości, byciu przyjaznym, dostępności, czy odpowiedzialności społecznej pozostają na papierze i nie mają takiego przełożenia na codzienność, jakiej oczekiwaliby ci, którzy chcieliby w takich firmach pracować, ale napotykają wciąż na zbyt wiele barier, także tych spowodowanych niewiedzą i brakiem świadomości niepełnosprawności.

Z drugiej strony natomiast, pojawiają się postawy i oczekiwania, których albo nie można spełnić, albo ich spełnienie spowoduje nieracjonalność jakiegoś przedsięwzięcia, projektu czy całości działalności. Odmowa wywołuje niezadowolenie, frustrację i oskarżenia o dyskryminację. Niekiedy bywają one słuszne, a innym razem zupełnie nietrafione, i tym samym wywołujące niechęć pracodawców do podejmowania kolejnych prób wychodzenia naprzeciw potrzebom grup słabszych i dotąd z rynku pracy wykluczanych.

Jest jeszcze jedno wyzwanie – liczba osób spełniająca na progu kompetencje do pracy w firmie międzynarodowej nie jest duża. Pracodawcy tracą zatem nadzieję na przyjęcie od razu tysięcy pracowników, a pojedynczy kandydaci nie czują, aby wielka korporacja zwracała na nich jakąś szczególną uwagę, a do takiej uwagi przez wiele lat byli przyzwyczajeni.

Platforma ta powstała po to, aby spróbować zmienić obie te postawy i zbudować pomost, na którym zarówno pracodawcy, jak i pracobiorcy poczują się inaczej niż do tej pory, próbując przynajmniej spojrzeć na drugą stronę jak na partnera we wspólnym przedsięwzięciu.